Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Porady

Poradnik - Pogrzeby Juka

Śmierć bliskiej osoby, niezależnie od miejsca, zawsze wywołuje dezorientację i poczucie bezradności. Warto jednak znać podstawowe procedury, które należy podjąć w pierwszych chwilach, aby cały proces przebiegł zgodnie z obowiązującymi przepisami. Gdy zgon nastąpi w domu, pierwszym działaniem powinno być wezwanie lekarza lub pogotowia ratunkowego. Uprawniony medyk stwierdzi śmierć i wystawi kartę zgonu – dokument niezbędny do dalszych czynności. Dopiero po jego otrzymaniu można skontaktować się z zakładem pogrzebowym, który zajmie się przewiezieniem ciała oraz kolejnymi formalnościami. W takich sytuacjach pomocą służy Zakład Pogrzebowy Juka ze Starogardu Gdańskiego, który działa całodobowo i jest w stanie szybko dotrzeć na miejsce. Kontakt z firmą Juka możliwy jest pod numerem telefonu 509 419 217.

Śmierć w szpitalu – co robić?

W szpitalu procedura wygląda inaczej, lecz dla rodziny jest zazwyczaj mniej obciążająca pod względem organizacyjnym. Zgon stwierdza lekarz placówki, a administracja szpitala bądź placówki medycznej przygotowuje odpowiednie dokumenty. Bliscy muszą jednak odebrać kartę zgonu i poinformować wybrany zakład o konieczności transportu oraz dalszej opieki nad ciałem zmarłego. Zakład Pogrzebowy Juka może w imieniu rodziny zmarłego przejąć kontakt ze szpitalem, ustalić szczegóły odbioru i przygotować formalności, co stanowi znaczną pomoc w tych pierwszych trudnych godzinach.

Niezależnie od miejsca śmierci, kolejnym krokiem jest zgłoszenie zgonu w Urzędzie Stanu Cywilnego, właściwego dla miejsca zgonu. Wymagany jest do tego właśnie dokument wystawiony przez lekarza, czyli karta zgonu. Po dopełnieniu formalności można przystąpić do dalszych ustaleń związanych z samą ceremonią.

Zakład Pogrzebowy Juka oferuje wsparcie na każdym etapie: od doradztwa, przez przygotowanie niezbędnych zgłoszeń, aż po organizację całego pogrzebu. Świadomość, że część obowiązków można powierzyć profesjonalistom, daje rodzinie przestrzeń, by skupić się na przeżywaniu żałoby, a nie na sprawach administracyjnych.